misje1

 

Jedność i miłość

w Duchu Świętym

Start Pójdź za Mną Moja droga... Lubiłam tanćzyć i śpiewać

krzyz

 

OTO SŁOWO BOŻE

 

Kto nie nosi swego krzyża,

a idzie za Mną,

ten nie może być moim uczniem.


Z Liturgii Słowa na XXIII Niedzielę zwykłą C

Lubiłam tanćzyć i śpiewać PDF Drukuj
Piątek, 11 Czerwiec 2010 11:26

halinaPisząc te słowa z perspektywy 15 lat życia zakonnego, wciąż na nowo zachwycam się Bożym działaniem w moim życiu.

Urodziłam się i wychowałam w małej wiosce pod Łańcutem, w rodzinie głęboko religijnej w której nie brakowało jednak różnych trudności i kłopotów.

Pamiętam wspólny pacierz z moją mamą i młodszym rodzeństwem, babcię z różańcem w ręku, „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” wypowiadane przy powitaniu z sąsiadami i wiele innych form pobożności, które kształtowały moje życie religijne. W moim domu ważne miejsce zajmowała praca fizyczna na roli, którą sama również wykonywałam a która też w pewien sposób kształtowała moją osobowość.

Nie pamiętam kiedy pojawiła się pierwsza myśl o wstąpieniu do zakonu. Natomiast bardzo żywa jest we mnie pamięć tego pierwszego dotknięcia Bożego, które mnie „zraniło” rozbudzając wielką tęsknotę za Bogiem. Miałam wtedy około 12 lat. Był upalny, powszedni, wakacyjny dzień i swoim zwyczajem wybrałam się na Mszę Świętą. Gdy wchodziłam do kościoła odczułam Obecność Bożą. Poczułam wtedy wielką tęsknotę za Bogiem. Żyłam jednak nadal swoim życiem; miałam wiele koleżanek i kolegów, lubiłam tańczyć i śpiewać. Wraz z przyjaciółkami snułam plany na przyszłość i wtedy między wielu możliwościami pojawiła się myśl o zakonie. Na początku przestraszyłam się tej myśli i przez pewien czas walczyłam z nią. Później stwierdziłam, że przeczekam to „mi przejdzie”. Nie mówiłam o tym nikomu, strzegąc tego jak największej tajemnicy. Skończyłam szkołę podstawową, później liceum a myśl o zakonie „nie przeszła” mi. Przez cały ten okres nosiłam w sobie tę dziwną tęsknotę, która coraz bardziej paliła i przynaglała do podjęcia ostatecznej decyzji. Pojawiały się wątpliwości: czy dam radę? czy się nadaję? czy to naprawdę moja droga? Wiedziałam, że nikt nie jest w stanie dać mi odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Przede mną była wielka niewiadoma i poczucie podejmowanego ryzyka. Tylko wiara i zaufanie Bogu pozwoliły mi podjąć ostateczną decyzję o wstąpieniu do zakonu.

Dlaczego Kanoniczki Ducha Świętego? Bóg tego chciał. Początkowo pisałam do sióstr klawerianek i myślałam, że tam jest moje miejsce. Jednak Pan Bóg chciał mnie gdzie indziej. Na pieszej pielgrzymce do Częstochowy, całkiem przypadkowo – jeśli można to nazwać przypadkiem - poznałam s. Almę Oczkowską- duchaczkę- i tak zaczęła się moja znajomość z siostrami kanoniczkami, która trwała cztery lata. Teraz już jestem jedną z nich, za co Bogu niech będą dzięki!

s. Halina Szostek CSS

 

Z "Dzienniczka" Sługi Bożej

S. Emanueli Kalb

emanuela

Przede wszystkim
daj mi ukochać krzyż.
Bo złudzeniem jest kochać Ciebie
bez Twojego krzyża.

Przedszkole nr 3 - Kraków

p3

Przedszkole - Lublin

l-p

Losowa grafika

aniela

TOWARZYSTWO DUCHA ŚWIĘTEGO

RADIO GWIDON

Logowanie



Radiovaticana.org
Radio Watykańskie - RSS
Radio Watykańskie

Odwiedzający wg krajów

Poland flag 81%Poland (26010)
United States flag 9%United States (2930)
Italy flag 2%Italy (606)
Germany flag 1%Germany (304)
France flag 1%France (209)
United Kingdom flag 1%United Kingdom (192)
China flag 0%China (122)
Russian Federation flag 0%Russian Federation (96)
Czech Republic flag 0%Czech Republic (76)
Spain flag 0%Spain (69)

Liczniki


Wizyt dzisiaj:5
Wizyt wczoraj:152
Wizyt w tym miesiącu:848
Wizyt w tym roku:24452
Wizyt ogólnie:32182
Obejrzanych stron dzisiaj:211

złóż intencję modlitewną








  
Wpisz kod widoczny na obrazku:
 

CSS Valid XHTM Valid Top